powróć

04.02.2019

Ulotki zapychają skrzynki pocztowe a krajobraz zaczyna przerażać !

  Większość osób, które zamieszkują domy wielorodzinne i blokowiska często borykają się z problemem zapchanych skrzynek pocztowych. Głównym sprawcą są wszelkiego rodzaju ulotki, reklamówki i gazetki. Większość z nich ląduje czy to na podłodze klatki schodowej czy też na gruncie przed budynkiem, tym samym psując krajobraz za naszymi oknami. Wiele z nich jest po prostu nieczytanych albo nie trafiły w zainteresowanie bądź potrzeby lokatorów. Tym sposobem, nie dość że tworzy się bałagan to dodatkowo nie dbamy o środowisko. Czy wiesz, że do produkcji 1 tony papieru potrzeba ściąć około 17 drzew!? Natomiast firmy reklamujące się w ten sposób mogą tylko popsuć swój wizerunek. Dodatkowo wyobraź sobie, że wyjechałeś na wakacje. Po tygodniu czasu Twoja skrzynka jako jedyna może być już pełna ulotek, co jest świetnym sygnałem dla potencjalnych złodziei, że właścicieli nie ma w domu. Można oczywiście stosować wszelkiego rodzaju naklejki na swoje skrzynki ale najpewniej to nie powstrzyma kolportażu a może tylko szpecić, jeśli naklejka zostanie częściowo zerwana. Ostatnio modne stały się dodatkowe skrzynki przeznaczone wyłącznie na reklamy ale powiedzmy sobie szczerze, że nie wyglądają one estetycznie, często są poobklejane i wciąż nie rozwiązuje to problemu z bałaganem. Na te wszystkie problemy jest jedno skuteczne rozwiązanie, a mianowicie... serwis ulotoo.pl, który dodatkowo daje użytkownikom możliwość zarabiania pieniędzy a osobom chcącym się reklamować gwarancję pełnego zapoznania się z ich materiałem. Kolejnym atutem dla reklamodawców jest oczywiście cena. Chcąc wydrukować 2000 ulotek oraz płacąc za ich kolportaż trzeba zapłacić około 800 zł (miasto o liczbie ludności 40 tys.). Na ulotoo cena jest 3-krotnie niższa. 

 

  Ustawa krajobrazowa miała na celu "oczyścić" nasze miasta z reklam, które szpeciły przestrzeń. Wielkoformatowe powierzchnie, zniszczone już banery na płotach czy telebimy świetnie zasłaniają nie tylko znaki drogowe ale również siebie nawzajem. W niektórych momentach reklamy znajdują się jedna za drugą w małych odstępach i żeby zapoznać się z ich treścią jadać np. samochodem, musielibyśmy znacząco zwolnić. Oczywiście nie trzeba mówić, jak niebezpieczne to zachowanie na drogach o szybszym ruchu. Taki chaos wpływa niekorzystnie na wizerunek miast. Mamy nadzieję, że chociaż część tych reklam zniknie i przeniesie swoje kampanie na ulotoo.pl :) Mimo że gminy mają narzędzia do walki z tymi reklamami to niestety po dzień dzisiejszy nie znaleziono odpowiedniego rozwiązania.

 Ustawa definiuje m.in pojęcie reklamy w przestrzeni publicznej: Umieszczona w polu widzenia użytkownika drogi tablica reklamowa lub urządzenie reklamowe, a także każdy inny nośnik informacji wizualnej, wraz z jej elementami konstrukcyjnymi i zamocowaniami, niebędącym znakiem drogowym, ustawionym przez gminę znakiem informującym o obiektach zlokalizowanych przy drodze, w tym obiektach użyteczności publicznej, znakiem informującym o formie ochrony zabytków lub tablicą informacyjną o nazwie formy ochrony przyrody.

 A co sądzicie o słupach reklamowych? Przyznaję że niektóre, nowe, wyglądają dość estetycznie... póki co. Z czasem, gdy już naklejana jest 6-sta warstwa plakatów, zaczynają straszyć...

 PS: Dodatkowo sięgnijmy pamięcią, jak wyglądają nasze miasta w okresie wyborów ;)